Trzeci wpis: obrazek i tekst alternatywny

Test grafiki wrzuconej z rozmowy, z altem pod VoiceOver.

By Mikołaj Rotnicki (@rotnicki.bsky.social)
Published:

Od lewego dolnego rogu wychodzi wąski, piaszczysto-gliniasty dukcik z dwoma równoległymi koleinami. Wije się między kępami wysokiej, soczyście zielonej trawy, która cała kładzie się w prawo, jak po mocnym wietrze od strony doliny. Na pierwszym planie źdźbła są ostre i osobne; wyżej na stoku trawa gęstnieje i ciemnieje. Po prawej, na grzbiecie wzniesienia, stoją cztery smukłe drzewa o postrzępionych koronach — wszystkie wychylone w tę samą stronę co trawa. Za nimi stok opada w rozmytą, mglistą dolinę. Przy horyzoncie wąski, ciepły pas światła, jakby słońce jeszcze stało nisko pod chmurami. Niebo zajmuje więcej niż połowę kadru: na dole sinozielone zamglenie, wyżej oliwkowo-złota przerwa, a nad nią ciężka, ołowianoszara płyta chmur. Na ścieżce nikogo nie ma. Nastrój chłodny i wilgotny, tuż przed deszczem albo tuż po przejściu frontu.

Grafika pod tytułem ma działać jak okładka wpisu: najpierw obraz, potem tekst. Nie jest schowana na końcu artykułu.

Pierwszy wpis był testem edytora. Drugi — publikacji stąd, bez kompozytora. Ten jest trzeci i sprawdza rzecz, której wcześniej nie było: obrazek z tekstem alternatywnym.

Nie chodzi o ozdobnik. Chodzi o to, czy grafika w dokumencie na AT Protocol zachowuje się jak część tekstu, a nie jak dziura w środku strony.

Co chcę usłyszeć

Gdy VoiceOver dojdzie do ilustracji, powinien powiedzieć, co na niej jest, a nie tylko „obraz”. Dlatego alt nie jest podpisem marketingowym. Jest zastępstwem obrazka dla kogoś, kto go nie widzi.

Sprawdzam konkretnie:

Jak piszę alt

Zasada, której się trzymam:

Tekst alternatywny nie jest ozdobą dla zgodności. Jest tym samym dokumentem, tylko inną drogą.

Co jest na grafice

To nie jest zrzut ekranu ani logo. To wygenerowany pejzaż: ścieżka, trawa, wiatr, warstwy nieba. Zielony wiatr — dosłownie, nie jako slogan.

Jeśli alt działa, usłyszysz ukształtowanie terenu. Jeśli nie działa, usłyszysz pustkę albo nazwę pliku. To wystarczy, żeby wiedzieć, czy ten kanał nadaje się do dalszych eksperymentów ze zdjęciem.

Pierwszy alt był zwięzły. Ten po korekcie jest gęstszy: koleiny, kierunek wiatru, cztery drzewa, warstwy nieba, światło przy horyzoncie. Ten sam plik, ten sam adres wpisu — zmieniony tylko opis.

Stan na dziś

Ten jest trzeci. Nadal bez wielkich deklaracji. Po prostu kolejna rzecz do sprawdzenia: obrazek, alt, VoiceOver.

Trzeci wpis. Pierwszy z grafiką.