Inflacja spada. PKB rośnie. Bezrobocie? Niczym potwór z Loch Ness – ktoś ponoć widział, ale dowodów nie dostarczył. I co? I nic. Zero. Nul. Cisza. Jakby rząd zawarł z rzeczywistością pakt o nieagresji komunikacyjnej.
Bo komunikacja w tej koalicji to smartfon w trybie samolotowym – połączenie niby jest, ale nigdzie się nie dodzwonisz. Nikt do nikogo nie dociera. Choć mają o czym mówić. Mają czym się chwalić. Ale milczą jak zeznający przed komisją śledczą, któremu jakiś adwokacina konfidencjonalnie szepnął: "Nie odpowiadaj na pytania, na które odpowiedź mogą ukazać cię w korzystnym świetle, bo to na pewno pułapka!"
Mamy nowego rzecznika? Ano mamy. Adam Szłapka – człowiek, który w wyborach w 2023 w okręgu poznańskim zdobył więcej głosów niż cała lista PiS. I co robi? Recytuje komunikaty z gracją urzędnika w okienku pocztowym. Ten rząd – rząd, który miał być "inny", "lepszy", "obywatelski" – dziś bełkocze jak ktoś, kto stracił wiarę w sens własnej wypowiedzi.
Rzecznik nie jest po to, żeby potwierdzać. Rzecznik jest po to, żeby nadawać znaczenie. Żeby z faktu czynić narrację, z sukcesu – mit założycielski. Tymczasem Szłapka "deklaruje całodobową dostępność", co w tłumaczeniu na język polityki oznacza: "będę odbierał telefony, ale niczego nie obiecuję".
Szymon Hołownia – choć nie może być rzecznikiem rządu – codziennie pokazuje, jak wygląda władza nad językiem. On mógłby sprzedać pustkę jako program, a obecny rzecznik nie potrafi sprzedać realnych osiągnięć. Bo nie rozumie kluczowej zasady: w polityce nie wygrywa ten, kto ma rację. Wygrywa ten, kto potrafi własne racje przedstawić jak oczywistość moralną, a cudze jak manierę retoryczną.
A my? My słuchamy opozycji, bo oni przynajmniej mówią. W większości bzdury. Najczęściej kłamstwa. Ale głośno. PiS nie zbudował swoich ośmiu lat na sukcesach gospodarczych – zbudował je na narracji, emocjach i poczuciu, że ktoś w Warszawie w ogóle wie o twoim istnieniu.
Pamiętasz apel o Puszczę Białowieską? 82 organizacje społeczne, ruch obywatelski, naukowcy, prawnicy, Senat – wszyscy podpisują dokument, w którym proszą, żeby ten fragment unikalnej biosfery wreszcie dostał ochronę. I co? Rząd zareagował z elegancją notariusza cytującego kodeks cywilny. Ogłosił plan zarządzania. I tyle. Żadnej debaty publicznej. Żadnego pokazania, że demokracja to coś więcej niż procedura administracyjna.
Komunikacja rządu to koncert unplugged, tylko bez muzyki i bez artysty. Sejm to dziś Google Translate – niby tłumaczy, ale trochę topornie i nie każdy rozumie, o co chodzi.
Ale najbardziej boli co innego: ta koalicja boi się nas. Bo ma kompleks suwerena. Nie pytają nas o zdanie – nie przez przypadek, ale z kalkulacji. Referenda? Szwajcaria robi je jak domowe pranie. My? Traktujemy je jak ładunek wybuchowy – bo może lud wyrazi opinię sprzeczną z linią partii.
No i co z tego? Od kiedy demokracja działa tylko wtedy, gdy potwierdza oczekiwania rządzących? Rząd Tuska boi się nie opozycji – boi się własnych wyborców. Bo czuje, że gdy ich zapyta, mogą powiedzieć "nie". Mogą zapytać: "A dlaczego wy decydujecie za nas, skoro obiecaliście, że będzie inaczej?"
I dlatego właśnie milczą. Milczą przy sukcesach gospodarczych, milczą przy reformach, milczą przy tych rzadkich chwilach, gdy faktycznie coś robią. Bo mówienie to ryzyko. Mówienie to odpowiedzialność. Mówienie to konieczność stanięcia przed ludźmi i powiedzenia: "Tak, to my. To nasze. Odpowiadamy za to".
Ale oni nie chcą odpowiadać. Oni chcą trwać. Cisza jest bezpieczna. Cisza jest niewinna. Cisza nie generuje nagłówków, nie prowokuje pytań, nie napędza debaty. Cisza jest ich strategią przetrwania – tylko że w polityce milczenie to nie strategia. To kapitulacja w zwolnionym tempie. Bo za dwa lata, gdy odbędą się kolejne wybory może okazać się , że jednak trzeba było chwalić się, nagłaśniać nawet najmniejsze sukcesy i dumnie wypinać piersi do orderów.
Cóż, dziś mogą milczeć dalej – ale cisza nigdy nie wygrywa wyborów, a historia nie zapamięta tych, którzy bali się własnego głosu.
Andrzej "Petel" Petelski
<p align="center"> <b>Jeśli te słowa dały Ci do myślenia – ufunduj łyk energii niezbędnej do opisywania świata.</b> </p>
<p align="center"> <a href="https://buycoffee.to/popetelony" target="blank" rel="noopener noreferrer"> <img src="https://mycena.us-west.host.bsky.network/xrpc/com.atproto.sync.getBlob?did=did%3Aplc%3Apagze4mpuvbaluqhbrv4bsak&cid=bafkreiftam5thd7ngkoy4gucz5uhkrmqr27ed26557ltejuqvrha3ptzfi" alt="Dokarm autora kofeiną"> </a> </p>
<p align="center"> <b>⬇ Posłuchaj też w formie podcastu. Wszystkie odcinki "Obłędnika" ⬇</b> </p>
<table role="presentation" align="center" style="border-collapse:collapse;margin:0 auto;"> <tr> <td align="center"> <a href="https://open.spotify.com/episode/0JQqF5FoHnpjAjhmMJMWy1?si=WVWhGmipTmmoygf6EfiTBQ" target="blank" rel="noopener noreferrer" aria-label="Słuchaj odcinka w Spotify"> <img src="https://petelski.pl/wp-content/uploads/2025/08/przycisk.2png.png" alt="Słuchaj odcinka w Spotify" width="250"> </a> </td> </tr> </table>