***

By fògarrach (@fogarrach.eurosky.social)
Published:

„Caedite eos. Novit enim Dominus qui sunt eius"***

Kiedy czytam, że komuś nie żal emerytów, gówniarzy, katolików, ateistów, Żydów, Rosjan, Ukraińców, Palestyńczyków, rolników, górali, górników, duchownych, nauczycieli, albo innej zbiorowości, wyznaczonej przez jedną, dowolnie dobraną zmienną, to przypominają mi się powyżej zacytowane słowa, przypisywane opatowi Arnaldowi Amalrykowi.

Nawet jeśli ich nie wypowiedział, to dobrze streszczają przebieg rzezi Béziers, za którą tenże, jako legat papieski sprawujący zwierzchność nad wojskiem, ponosi niewątpliwą odpowiedzialność osobistą.

Osobistą.

Mieszkańcy Béziers stali się ofiarami odpowiedzialności zbiorowej. Po prostu mieszkali w tym mieście.

Nawoływanie do odpowiedzialności zbiorowej i nawoływanie do niej mam za wynaturzone obrzydlistwo.

Dodam jeszcze, że o ile opat Amalryk przerzucić chciał odpowiedzialność na Boga (co wcale go nie usprawiedliwia), to odpowiedzialność zbiorowa głoszona przez Jego nieprzyjaciół wydaje się jeszcze trudniejsza do pojęcia.